Jak zacząć działania klubu czytelniczego?

Oto w jaki sposób powstały dwa klubu czytelnicze, które brały udział w programie „PoczytajMy” w ubiegłym roku szkolnym. Może ich pomysły zainspirują kolejne grupy młodzieży.

 

W Szkole Mistrzostwa Sportowego w Łodzi powstało kółko teatralne. Jednak jego członkowie nie mieli wielu okazji do publicznych wystąpień. Wtedy powstał pomysł, żeby wyjść z działaniami poza mury szkoły. Opiekunka kółka, pani Dagmara Karasińska, zaproponowała uczniom udział w ogólnopolskim programie „PoczytajMy”. Młodzież znalazła pobliskie przedszkole w internecie. Pani Karasińska uzyskała zgodę dyrekcji szkoły oraz przedszkola. Od razu został wyznaczony termin pierwszego spotkania i rozpoczęte przygotowania.

Podczas spotkań czytelniczych uczniowie wyznaczali spośród siebie narratora oraz osoby czytające kwestie poszczególnych bohaterów bajek. Nie zabrakło kostiumów i rekwizytów, które uzupełniały czytany tekst i budziły zainteresowanie dzieci.

„Najwięcej obaw odczuwaliśmy przed pierwszym spotkaniem, bo nie wiedzieliśmy jak zachowywać się będą dzieci. Okazało się jednak, że są bardzo wdzięcznymi słuchaczami i że bardzo emocjonalnie reagują na to, co im przedstawiamy. Niestety, oprócz śmiechu, zdarzały się i łzy - kolega tak wczuł się w rolę czarownicy, że grupa trzylatków musiała na chwilę opuścić salę” – opowiada jeden z członków klubu czytelniczego.

„Spotkania z dzieciakami dają nam dużo frajdy. Widzimy jak cieszą się z naszego przyjścia. Bardzo ucieszyło nas też, gdy dyrektor przedszkola powiedziała, że nigdy tak chętnie nie słuchają, nawet profesjonalnych aktorów. Po każdym spotkaniu bawimy się z dziećmi. Każde chce nam powiedzieć, ile ma lat i, jak ma na imię, przybić piątkę. Ale najważniejsze, że gdy pytamy o czym była bajka, potrafią ją opowiedzieć” – podkreślają uczniowie.

 

W Zespole Szkół Elektronicznych, Elektrycznych i Mechanicznych w Bielsko – Białej klub czytelniczy zaczął od próby głośnego czytania. Potem uczniowie podzielili się tekstem, a przy kolejnych okazjach zastanawiali się nad tym, jak uatrakcyjnić spotkania czytelnicze. Młodzież wykonała własnoręcznie kukiełki, które służyły im przez cały rok szkolny.

Opiekunka klubu czytelniczego, pani Aleksandra Różańska podsumowała, że grupie najbardziej podobał się sam kontakt z dziećmi. Widok twarzy przedszkolaków wciągniętych w historię był bezcenny.

„W przyszłości prawdopodobnie czytalibyśmy książkę z podziałem na role i wymyślilibyśmy więcej zabaw, zorganizowali przedstawienie z wykorzystaniem własnoręcznie robionych przez dzieci kukiełek lub lalek” – podpowiadają uczniowie.