Czytamy w Dębnie

Praca w klubie czytelniczym w Szkole Podstawowej nr 2 im. Arkadego Fidlera w Dębnie sprawia nam radość. Nasze spotkania były skoncentrowane na przygotowaniu dekoracji oraz dotyczyły podziału tekstu na role. Czytać uczyliśmy się samodzielnie. Uważamy, że spotkania czytelnicze to fantastyczny sposób na wypromowanie mody na czytanie.

Wybierając utwór do prezentacji w Dniu Głośnego Czytania, brałam pod uwagę teksty spoza kanonu lektur szkolnych, działające na emocje i pozostawiające trwały ślad w pamięci gimnazjalistów. Zdecydowałam się na "Wielki przypływ" Jarosława Mikołajewskiego.  To książka o malutkiej wyspie na południu Morza Śródziemnego, której bliżej jest do Afryki niż do Europy. Na Lampedusę cały czas przypływają imigranci, którzy mają nadzieję na lepsze życie na Starym Kontynencie. Mikołajewski spotyka się z najważniejszymi osobami na wyspie i rozmawia z nimi o życiu na tym niewielkim skrawku lądu (Lampedusa ma 20 km kwadratpwych). 


Reportaż opowiada o uchodźcach w zasadzie bez ich udziału. Przyjmuje perspektywę Lampedusańczyków, którzy próbują wrócić do normalności, walcząc z powszechnym wyobrażeniem trupów na plaży. Imigranci pojawiają się między wierszami, nigdy bezpośrednio. Opowiadają o nich mieszkańcy, którzy spotykają ich prawie codziennie. Niektórym czytającym głos się 
łamał ze wzruszenia. Uczniowie rozmawiali na jakże ważne i trudne tematy. Dzielili się swoimi przemyśleniami. Dostrzegali różne punkty widzenia. Porównywali mieszkańców swojej miejscowości z mieszkańcami wyspy.

Dekoracje, które sami wykonali, miały tylko pomóc przenieść się uczestnikom lekcji w to niezwykłe miejsce, zamieszkałe przez ludzi o wielkim sercu.

Lektury to książki po które uczniowie niechętnie sięgają. Warto więc wspólnie dokonać wyboru lektury nadobowiązkowej i zaplanować aktywności uczniów w taki sposób, aby ich zaskoczyć. Zaskoczenie uczniów to sprzymierzeniec nauczyciela. W tym tygodniu moi uczniowie poznawali utwór pt. "Pies Baskerville'ów".

Sherlock Holmes i doktor Watson szukają sprawców zabójstw w rodzie Baskervillów. Tropią straszliwą bestię i zimnego mordercę, narażając się na mrożące krew w żyłach niebezpieczeństwa na bagnach Grimpen Mire w oparach gęstej angielskiej mgły. W utworze występują  podejrzani bohaterowie, zwroty akcji i nieoczekiwany finał, ale wymienione zalety nie przekonają uczniów do sięgnięcia po lekturę. Dlatego warto poszukać wśród nich choćby jednego, który uwielbia kryminały i dać mu pole do popisu.


Klub czytelniczy podzielił uczniów na grupy, które tworzyły gazety poświęcone twórcy i lekturze. W domu uczniowie przygotowywali się do tej aktywności, wyszukując informacje o autorze, bohaterach, wydarzeniach, recenzje i opinie o książce, cytaty, które warto zapamiętać itp. Nieliczni przygotowali krzyżówki z treści lektury, zagadki lub labirynty. Każda grupa przyszła przygotowana i pracowała. Pracowaliśmy przez dwie lekcje, a uczniowie zamieścili w swoich gazetach
własnoręcznie wykonane rysunki. 

Na zakończenie cyklu lekcji poświęconych lekturze "Quo vadis" zrealizowaliśmy projekt czytelniczy. Zorganizowaliśmy podczas lekcji ucztę u Nerona. Wcześniej redagowaliśmy zaproszenia dla gości, wykazując się znajomością lektury.
Przygotowania rozpoczęły się 7 dni przed lekcją finałową.


Uczniowie w grupach wynotowali: listę bohaterów lektury z ich opisem, potrzebne rekwizyty, dekoracje, wyposażenie wnętrz, zachowanie gospodarza i gości, występy podczas uczty itp. Przydzieliliśmy każdej osobie w klasie rolę, stosownie do jej umiejętności, talentu, urody. Następnie poszukiwaliśmy w  powieści fragmentów wypowiedzi tej postaci i ćwiczyliśmy głośne czytanie, aby móc oddać charakter postaci. Rozmawialiśmy o tym, w jaki nieskomplikowany sposób zorganizować
ucztę, jakie przedmioty będą nam potrzebne, w jaki sposób zadbamy o swój wizerunek, jak ustawimy ławki i krzesła w klasie itp. T0 było bardzo ciekawe doświadczenie!

Wioletta Rafałowicz, opiekunka klubu czytelniczego

w Szkole Podstawowej nr 2 im. Arkadego Fidlera w Dębnie