Niezwykła przemiana

Dnia 7 grudnia tego roku (czyli zaledwie dzień po mikołajkach) nasza grupa z SP1 (skład: Karol Kaczkowski, Wiktoria Kielesińska, Aleksandra Konieczna, Laura Kwoczała, Maciej Łacny, Wiktoria Mróz, Alicja Śliwińska wraz z opiekunką klubu czytelniczego Marzeną Tyl) biorąca udział w projekcie PoczytajMY wybrała się w jego ramach do Środowiskowego Domu Samopomocy w Oleśnicy, znajdującego się przy ulicy Słowackiego 8. Głównym motywem naszego spotkania były oczywiście święta. 

Gdy tylko dotarliśmy na miejsce, zostaliśmy bardzo ciepło przywitani przez pracowników – Iwonę Grabkę, Justynę Walczak, Marylę Łącz, dyr. Alinę Wajerowską, Grażynę Macińską, Katarzynę Gabryś oraz Sławomira Torza, który był jednym z pomysłodawców spotkania – oraz podopiecznych. Przedstawiliśmy się i powiedzieliśmy, skąd i w jakim celu przyszliśmy. Część grupy – Karol Kaczkowski, Wiktoria Kielesińska, Laura Kwoczała oraz Maciej Łacny – głośno odczytała Opowiadanie wigilijne ks. Mieczysława Malińskiego, ponieważ nasz projekt polega właśnie na promowaniu i dzieleniu się czytelnictwem z każdym. Warto dodać, że po raz pierwszy czytaliśmy osobom dorosłym, więc było to dla nas swego rodzaju wyzwanie.

Następnie Aleksandra Konieczna wykonała polską wersję świątecznego utworu Mariah Carey – All I want for Christmas (is you). Jej występ został nagrodzony gromkimi brawami. Również Patrycja, jedna z podopiecznych, wykonała świąteczną piosenkę. Wszyscy byli pod wrażeniem jej talentu. 

Naszą atrakcją artystyczną było tworzenie choinek z płatków kosmetycznych, tak więc bez zbędnego przedłużania zabraliśmy się do dzieła. 

Do każdego stolika zanieśliśmy szkielet choinki, do której należało przykleić waciki, a także buteleczkę kleju z brokatem i cekiny.

Krążyliśmy od grupy do grupy, służąc pomocą i zanurzając się w ciekawych rozmowach, dyskusjach i rozważaniach na różne tematy. Każda grupa poradziła sobie z wyzwaniem znakomicie, ich efekty zgromadziliśmy na małej wystawce.

Przyszła kolej na poczęstunek – po wysiłku chwila słodyczy przydała się każdemu. Poczęstowaliśmy każdego ciasteczkiem i pierniczkami. Uczestnicy również obdarzyli nas swoimi pysznym wypiekami i herbatą. Świąteczny klimat opanował wszystkich.

Zaraz potem mieliśmy okazję zwiedzić cały ośrodek – niezwykle nam się podobały różne sale: wyciszeń (muzyczna) z instrumentami, artystyczna, w której tworzą się różne cuda (część prac zdobiła ściany budynku), komputerowa, w której oczywiście znajdowała się technologia, sala gimnastyczno-rehabilitacyjna, gdzie pani Ania wyznała nam, że bardzo dużo jeździ na orbitreku. Potrafi osiągnąć wynik dwudziestu kilometrów! Na koniec pokazano nam kuchnię, która pachniała domowymi posiłkami.

Nadeszła chwila rozstania, z czym było bardzo ciężko. Część grupy zadeklarowała chęć wolontariatu w placówce. Na pamiątkę czytelniczej wizyty otrzymaliśmy własnoręcznie zrobione śnieżynki stylem quillingu – małe cuda, które jednogłośnie postanowiliśmy wykorzystać jako choinkowe ozdoby.  Otrzymaliśmy również pamiątkowe podziękowanie. Wykonaliśmy też wspólne, sentymentalne zdjęcia – w grupie i pojedynczo z uczestnikami. 

Mamy nadzieję, że będziemy mogli tam kiedyś powrócić. To naprawdę piękne uczucie integrować się, w szczególności, gdy Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Mamy wrażenie, że wyszliśmy stamtąd inni... przemienieni! Dziękujemy za gościnność. Było przepięknie, jesteśmy pewni, iż ta wizyta na długo pozostanie nam w pamięci.

Laura Kwoczała, fot. Marzena Tyl